23.4.21

Przygoda z winylem - jak zacząć? (część 3)

 


Dzisiejszą, już trzecią część mini cyklu pt.: "Jak zacząć przygodę z winylem?" poświęcę sprawie związanej z przedwzmacniaczami, wzmacniaczami, które moim zdaniem warto kupić. Podobnie jak w przypadku gramofonów - klik zrobię listę produktów, opiszę pokrótce charakterystykę i podam cenę. Jedynie nie podam modelów w akapicie poświęconym kolumnom. Dlaczego? O tym dowiecie się za chwilę. Zanim przejdziemy do meritum to chciałbym naszkicować wam tor audio, czyli urządzenia, które muszą znaleźć się w zestawie, aby dźwięk popłynął z płyty do naszych uszu.

Zaczynając od początku, wszystko zaczyna się od źródła dźwięku. W przypadku tego cyklu artykułów od płyty położonej na talerz gramofonu i igły, która wprowadzona zostaje na płytę. Ale może to być dowolne źródło dźwięku, np.: płyta CD, streaming, kaseta magnetofonowa, itp. Wracając do gramofonu... Z niego dźwięk wędruje do przedwzmacniacza gramofonowego. Tego typu przedwzmacniacze występują w różnych formach, już w budowane w gramofon, bądź w wzmacniacz lub jako osobne urządzenie. Dalej mamy już wzmacniacz, czyli przedostani element naszej układanki. Tutaj należy wspomnieć, że rozróżniamy wzmacniacze dzielone - przedwzmacniacz (jego zadaniem jest regulacja głośności, możliwość przełączenia kilku źródeł i (lub) korekcję wzmacnianego sygnału) oraz wzmacniacz mocy (do niego podłączamy kolumny) mają w oddzielnych obudowach, oraz wzmacniacze zintegrowane, w których wszystko jest w jednej obudowie. Wiele wzmacniaczy ma wbudowany tuner radiowy. Takie urządzenia  nazywamy "amplitunerem". Ostatnim elementem układanki toru audio jest nasz odsłuch, czyli głośniki, bądź słuchawki. 


Przedwzmacniacz

Warto na początku wspomnieć o przedwzmacniaczu gramofonowym, bez którego gramofon może brzmieć płasko i utwory będą pozbawione pewnych częstotliwości, brzmiąc na prawdę cicho. Jednak, co warto jeszcze raz podkreślić, nie musimy stosować przedwzmacniacza w takich sytuacjach jak wbudowany przedwzmacniacz gramofonowy w nasz gramofon, bądź w wzmacniacz, który już posiadamy lub będziemy posiadać. No dobrze... Ale co gdy nie posiadamy przedwzmacniacza phono (bo tak też mówi się o przedwzmacniaczu gramofonowym)? Trzeba  zaopatrzyć się w oddzielne urządzenie. Przedwzmacniacze możemy podzielić na możliwość pracy z różnymi typami wkładek: MM (Moving Magnet) czy MC (Moving Coil). Taki podział jest bardzo istotny, ponieważ wkładki typu MC potrzebują wzmacniacza z wyższym napięciem wyjściowym. Poniżej znajdziecie trzy przykłady takich przedwzmacniaczy.


Vivanco PA 115

Jest to przedwzmacniacz do wkładek typu MM. Wejście:2 x RCA (Chinch). Wyjście:2 x RCA (Chinch) Zasilanie:12V Cena: od 69 do 135 zł


Pro-Ject Phono Box E 

Również i ten przedwzmacniacz przeznaczony jest do wkładek MM. Napięcie wyjściowe 500 mV @ 1 Wyjścia/wejścia 1 para RCA. Wzmocnienie MM 40 dB Cena 300 zł



Oehlbach 6060 

Trzecim produktem jest przedwzmacniacz do wkładek MM i MC. Separacja kanałów: > 70 dB (MM), > 60 dB (MC). Stosunek sygnału do szumu > 72 dB (MM); > 60 dB (MC) Wzmocnienie(1kHz) 40dB(MM), 60dB(MC). Impedancja wejściowa (MM)  47kohm, (MC) 100 omów. Cena 300 do 399 zł



Wzmacniacz 

Samą charakterystykę wzmacniaczy opisałem powyżej, więc chyba nie widzę sensu by przytaczać jeszcze raz to samo. Dlatego też przejdźmy do meritum. Poniżej znajdziecie kilka modeli, które moim i innych zdaniem są przyzwoitymi wzmacniaczami w całkiem niedużych cenach. Warto dodać, że wybór wzmacniacza zależy od kilku czynników takich jak moc, stosunek sygnału do szumu, czyli wartość wyrażoną w decybelach, oznaczającą różnicę pomiędzy czystym sygnałem audio, a szumami pochodzącymi ze wzmacniacza. Warto zaznaczyć, że tak jak w przypadku gramofonu, wkładek, przedwzmacniaczy tak i we wzmacniaczach są to tylko przykłady urządzeń w miarę dobrych, które można kupić w rozsądnych pieniądzach.   


Pioneer A-10AE 

Jest to wzmacniacz zintegrowany, czyli złożony z przedwzmacniacza i i wzmacniacza  mocy, zamknięty w jednej obudowie. Posiada już wbudowany przedwzmacniacz gramofonowy, dzięki czemu możemy go pominąć w naszym torze audio. Posiada jedno wyjście 2xRCA i 4 wejścia 2xRCA oraz jedno wyście słuchawkowe jack 6,3 mm.  Pasmo przenoszenia: 10 - 100.000Hz, czułość wejścia: 200mV, impedancja wejściowa: 47.000 Ohm. Stosunek sygnał/szum: 103db. Cena: 999 zł 


Yamaha A-S301

Drugi wzmacniacz w tym zestawieniu to Yamaha A-S301. Podobnie jak Pioneer, jest wzmacniaczem zintegrowanym. Posiada przedwzmacniacz gramofonowy, jednakże dedykowany jest on do wkładek typu MM. Oprócz tego mamy także możliwość podłączenia odtwarzacza CD i Blu-ray oraz możliwość podłączenia adaptera bluetooth (model YBA-11). Tutaj mamy możliwość podłączenia do dwóch zestawów głośnikowych. Moc wyjściowa: 2x 90 W, Pasmo przenoszenia: 10 - 100.000Hz. Stosunek sygnał/szum: 99db. Cena 1199 zł


NAD C326BEE

Trzecim wzmacniaczem, który chciałbym zaprezentować jest C326BEE od firmy NAD. Jest to wzmacniacz zintegrowany o mocy 2x50 W, posiadający pasmo przenoszenia 20 - 20000 Hz.i stosunek sygnał/szum: 110db.  Posiada korekcję tonów, dzięki czemu możemy ukształtować w pewien sposób charakterystykę naszego brzmienia. Nie posiada przedwzmacniacza gramofonowego. Dlatego musimy albo dokupić przedwzmacniacz, albo zaopatrzyć się w gramofon z przedwzmacniaczem. Cena: 1799 zł.


Kolumny

Kolumny, czyli głośniki to praktycznie ostatni element naszego toru audio, choć jak wiadomo, ostatecznym elementem tej "układanki" są nasze uszy oraz mózg. To dzięki nim odbieramy poszczególne dźwięki oraz subiektywnie wydajemy opinie na temat usłyszanej muzyki. Dlatego też w tej części tego wpisu nie podam przykładów poszczególnych modeli, gdyż wychodzę z założenia, że akurat tę część toru audio powinniśmy wybrać sami, pod kątem tego jak słyszymy, no i oczywiście naszego budżetu. I owszem... Mógłbym w tym tonie napisać cały ten cykl, ponieważ to jak słyszymy zależy nie tylko od samych kolumn, lecz od wkładki, wzmacniacza, pokoju, w jakim stoi nasz sprzęt odsłuchowy... Natomiast mogę w tym akapicie wskazać kilka istotnych rzeczy, na które należy zwrócić uwagę przy wyborze naszych kolumn. Na początek zwróćmy uwagę jakie głośniki są zamknięte w naszych kolumnach oraz jakiej są wielkości. Można znaleźć kolumny dwu lub trzy pasmowe, które to przetwarzają poszczególne pasma. Największym głośnikiem w kolumnie jest głośnik niskotonowy, który jest największy i to jego rozmiar (wyrażony w calach) dopasowujemy do naszego pomieszczenia. Mamy jeszcze głośniki średnio oraz niskotonowe. Następną cechą kolumn podobnie jak w przypadku wzmacniaczy na moc, która  ma różny charakter, więc aby bardziej zrozumieć moc odsyłam tutaj. Dodajmy do tego impedancję, czyli oporność głośnika wyrażoną w ohmach. Co ważne, dane o impedancji we wzmacniaczu muszą być zgodne z tymi z głośnikami. Kolumny można podzielić na pasywne i aktywne. Czym się różnią? Aktywne mają wbudowany wzmacniacz, pasywne zaś są go pozbawione.   


Na koniec chciałbym pokazać małe ułatwienia dla początkujących. Jeżeli macie np. wieżę audio, możecie użyć jej jako wzmacniacza. Wystarczy, że kupicie przedwzmacniacz lub gramofon z przedwzmacniaczem. Podobnie jest z kinem domowym, jednak warto mieć na uwadze fakt, że takie rozwiązania nie są dobre  na dłuższą metę i myślę, że jeżeli ktoś będzie chciał wejść w temat głębiej to i tak kupi oddzielny  wzmacniacz oraz kolumny. Chciałbym też pokazać Wam jak wygląda mój tor audio. Ze względu na to, że jestem dj-em u mnie zestaw wygląda ciut inaczej, niż wyglądałby przy samym stanowisku odsłuchowym. Otóż swoje gramofony mam podpięte do mixera djskiego, z wbudowanym przedwzmacniaczem (obecnie podpinam też do systemu DVS - Digital Vinyl System, dzięki któremu mogę grać muzykę z laptopa za pomocą specjalnych płyt winylowych z wytłoczonym kodem czasowym). Dalej, sygnał idzie do interfejsu audio, czyli mówiąc potocznie - karty dźwiękowej. Do interfejsu podłączone mam jeszcze syntezatory oraz komputer. Z interfejsu dźwięk idzie do moich monitorów studyjnych, które są aktywne, dzięki czemu pomijam kwestie wzmacniacza. 


 

2 komentarze:

Copyright © Muzyka na kółkach , Blogger