Moja wyobraźnia definiuje to kim jestem - wywiad z Kamilem Pruskim (NiePełnosprawni)


   W dzisiejszym wywiadzie chciałbym przedstawić człowieka, który jest zakochany w wielu rzeczach m.in.: w grach planszowych i grach wideo. Kamil, to osoba, która pomimo swojej niepełnosprawności realizuje się na wielu płaszczyznach. Jest redaktorem w dwóch serwisach o grach, obecnie pracuje w branży e-commerce, wcześniej natomiast pracował w wydawnictwie gier G3. Jest także szczęśliwym mężem i ojcem. W tym roku został zaproszony do kapituły konkursu "Planszowa gra roku". Czy potrzeba czegoś więcej do szczęścia, niż miłości i spełniania swoich pasji? Postawa Kamila jest dowodem na to, iż pasja, miłość i akceptacja siebie to dobry przepis na szczęśliwe życie.

Przedstaw siebie

Na imię mi Kamil. Mam 27 lat. W niemowlęctwie przeszedłem odkleszczowe zapalenie opon mózgowych. Cierpię na niedowład lewych kończyn.

Czemu akurat planszówki i gry wideo ? Jak to się zaczęło?

Zaczęło się w dzieciństwie. Planszówki, gry wideo a w szczególności gry RPG pozwalały mi oderwać się od problemów codzienności i wyjść poza ramy ograniczeń swojego ciała. Z wiekem zacząłem w inny, lepszy sposób postrzegać siebie i swoją niepełnosprawność. Moje zainteresowania przestały być formą ucieczki, stały się pełnowartościowymi, rozwijającymi hobby. Lubię mawiać, że moja wyobraźnia definiuje to kim jestem.

Co wpłynęło na rozpoczęcie pracy w wydawnictwie gier i serwisach angryboardgamer.pl i nintendoswich.pl?

Działalność w obu tych redakcjach to zajęcie „po pracy”. Rok temu tuż po zakończeniu pracy dla wydawnictwa gier planszowych G3 (aktualnie pracuje w firmie zajmującej się e-commercem) miałem incydent około udarowy. W tamtym czasie nie miałem zdrowia do podjęcia pracy na pełny etat – nie chciałem siedzieć z założonymi rękoma i odpowiedziałem na ogłoszenia naboru do redakcji. Współpraca z obiema redakcjami dała mi poczucie celu w trudnym czasie. Poznałem tam wiele wspaniałych osób.

Twoje zainteresowanie grami planszowymi doprowadziło do zebrania sowitej kolekcji. Czy mógłbyś opowiedzieć o swoich zdobyczach? Czy masz gry, które traktujesz jako białe kruki swojej kolekcji?

Każda z moich gier jest dla mnie na swój sposób wyjątkowa. Aktualnie jednymi z rzadszych egzemplarzy w mojej kolekcji jest gra planszowa „Chaos w Starym Świecie” i podręcznik główny do polskiego wydania drugiej edycji gry fabularnej „Wampir: Maskarada”.


Gdybyś miał wymienić trzy gry planszowe i gry wideo, które wpłynęły na to, co robisz współcześnie, to co by to było?

Dungeon Siege – gra komputerowa dzięki, której zainteresowałem się fantastyką.

Warhammer Fantasy Roleplay 2 ed. – gra dzięki, której poznałem czym są gry fabularne/RPG.

Horror w Arkham 2 ed. – pierwsza zaawansowana gra planszowa w jaką miałem okazję grać. Osadzona w świecie mitów Cthulhu wykreowanym przez H.P Lovecrafta.

Czy oprócz gier planszowych i wideo masz jakieś inne pasje bądź hobby?

Tak. Są to fantastyka, science-fiction, koszykówka i szeroko pojęta popkultura.

Na swoim fanpage’u piszesz, że jesteś szczęśliwym mężem i ojcem. Czy według Ciebie posiadanie niepełnosprawności wpływa w jakikolwiek sposób na znalezienie miłości? Jeżeli możesz, uzasadnij swoją opinię.

Myślę, że wszystko zależy od tego w jaki sposób osoby niepełnosprawne postrzegają samych siebie. To prawda, że nie każda zdrowa osoba jest gotowa na związek z niepełnosprawnym (szczególnie jeśli mowa o cięższych chorobach). Z drugiej jednak strony kocha się za osobowość i cechy charakteru. Nie jestem jedyną osobą niepełnosprawną, która posiada partnera/partnerkę więc jak najbardziej jest to możliwe. Kiedy widzimy siebie jedynie przez pryzmat choroby i skupiamy się głownie na niej to takie zachowanie prędzej czy później przeniesie się na drugą połówkę i skutecznie ją odstraszy.

To pytanie ma niejako związek z poprzednim. Otóż czy w Twoim przypadku ciężko być ojcem, będąc osobą z niepełnosprawnością?

Najtrudniej jest odpowiadać na niewygodne pytania dorastających dzieci i żyć z wiedzą, że nie we wszystkim będę w stanie im pomóc.

Czy w swoim życiu napotykasz na przeszkody? Jeśli tak to w jaki sposób sobie z nimi radzisz?

Odkąd zmieniłem spojrzenie na siebie i swoją niepełnosprawność jest ich coraz mniej. To prawda, że nie jestem w stanie zrobić wszystkich rzeczy, które robią osoby zdrowe. Jest jednak wiele aktywności, które tak jak osoby zdrowe wykonam, ale w inny sposób. Dla mnie był to klucz do zaakceptowania siebie. Codzienność osób z niepełnosprawnościami nie jest gorsza od codzienności osób zdrowych – jest po prostu inna.

Gdzie widzisz siebie za 10 lat?

Przy żonie, dzieciach i przyjaciołach. Dalej będę rozwijał swoje pasje i prowadził szczęśliwe życie.


Wszelkie artykuły publikowane przez Kamila znajdziecie tutaj: GniazdoSłów angryboardgamer.pl nintendoswitch.pl (Wszystkie zdjęcia pochodzą z prywatnych zbiorów Kamila) 

Publikowanie komentarza

6 Komentarze

  1. Nie znam gier wymienionych, ale planszówki uwielbiam! Serio! Mogłabym grać w nie godzinami 😍😍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Planszówki są świetne, za młodu trochę się grało ;)

      Usuń
  2. Bez pasji życie byłoby nudne... Świetny wywiad, oby więcej takich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Bez pasji, marzeń życie byłoby mega nudne. :)

      Usuń
  3. Świetny post zapraszam na mojego bloga. https://gadzetykasi.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń